Zasady debaty

Debaty oksfordzkie wzorowane są na obradach Izby Gmin, z jej charakterystycznym układem sali, gdzie rywalizujące ze sobą strony siedzą naprzeciwko siebie. Dyskusja toczy się wokół ogłoszonej wcześniej tezy (bezwzględnie musi to być zdanie twierdzące) – na przykład: „Zupa pomidorowa jest lepsza od rosołu”, „Należy znieść akcyzę na paliwo”, „Lepiej spędzać wakacje w górach niż nad morzem”. Stronę, która broni tezy, nazywamy Propozycją. Stronę przeciwną, która usiłuje tezę obalić – Opozycją. Zadaniem stron jest przekonanie do swoich racji publiczności bądź jurorów (w przypadku turnieju). Propozycja musi zinterpretować i skonkretyzować tezę. Może to uczynić w formie szczegółowego postulatu (modelu): jeśli teza wzywa do obniżenia podatków, powinniśmy zaproponować ich docelową wysokość, termin czy sposób wprowadzenia zmian. Opozycja musi odnieść się do konkretnych postulatów i definicji zaproponowanych przez obrońców tezy. Jeśli zaproponuje własne, musi udowodnić, że są one bardziej adekwatne od propozycji adwersarzy.
Debatę prowadzi Marszałek. To on udziela głosu mówcom, pilnuje dyscypliny oraz przestrzegania uświęconych tradycją zasad. Ma prawo odebrać głos, gdy mówcy przekraczają dozwolony czas mów, upomina osoby naruszające regulamin. W skrajnych przypadkach może wyprosić z sali każdego z uczestników debaty. Marszałkowi asystuje Sekretarz. Jest on odpowiedzialny za mierzenie czasu mów i sygnalizowanie jego upływu. W przypadku debat rozstrzyganych głosami publiczności, liczy głosy i informuje Marszałka o wyniku głosowania. Tak jak obie drużyny muszą wykonać przypisane im zadania, tak i każdy z ośmiu mówców ma do odegrania ściśle określoną rolę.  Reprezentanci obu stron debaty zabierają głos naprzemiennie. Mają wyznaczony czas na wystąpienia, którego nie można przekraczać – 5 minut. Rozpoczyna pierwszy mówca Propozycji. Musi on zinterpretować tezę i zdefiniować najważniejsze pojęcia, które są w niej zawarte. To niezwykle ważne zadanie. Od jego wykonania zależą szanse Propozycji na zwycięstwo. Następnie wprowadza on do debaty kluczowe argumenty tak, aby zachęcić widownię do słuchania kolejnych wystąpień swojej drużyny. Jeżeli starczy mu czasu, może przystąpić do rozwijania argumentów.
Definiując pojęcia zawarte w tezie skupiamy się tylko na tych NAJWAŻNIEJSZYCH – przeważnie dwóch, trzech, których interpretacja wyznaczy ramy debaty i będzie miała wpływ na szanse drużyn. W abstrakcyjnej tezie „Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu” musimy wytłumaczyć, co według nas oznacza „wróbel w garści” i „gołąb na dachu” oraz jak nasz zespół odczytuje to przysłowie.
Jako drugi zabiera głos pierwszy mówca Opozycji. Jego zadanie jest analogiczne do roli przedmówcy, z tym, że musi odnieść się do stanowiska przedstawionego przez Propozycję. Nieuwzględnienie go w mowie jest bardzo poważnym błędem, który może zniweczyć debatę. Jeżeli Propozycja nie zinterpretuje w sposób wyczerpujący tezy, daje szanse swoim oponentom na narzucenie korzystnych dla nich interpretacji.
Drudzy mówcy mają za zadanie rozwinięcie linii argumentacyjnej swoich drużyn, przedstawionej w pierwszych mowach. To oni wnoszą najwięcej materiału merytorycznego do debaty, obudowując argumenty wartościowymi danymi: przykładami, wynikami badań. Drugi mówca Propozycji musi uważnie śledzić pierwsze wystąpienie swoich adwersarzy, ponieważ może ono zupełnie zmienić obraz debaty i zmusić go do zmiany wcześniejszych założeń. Trzeci mówca koncentruje się na kontrargumentacji i wyszukiwaniu słabych stron wystąpień swoich oponentów: braku spójności pomiędzy mówcami, błędów logicznych i merytorycznych.  Może on pozwolić sobie na pewną dozę ironii i uszczypliwości względem adwersarzy – oczywiście w granicach dobrego smaku. Sprawny trzeci mówca jest w stanie całkowicie rozbić argumentację swoich oponentów i tym samym zmienić wynik debaty. Czwarci mówcy mają za zadanie zamknąć wywód swojego zespołu, podsumowując wcześniejsze mowy, przywołując najważniejsze argumenty i fakty. Mogą uzupełnić braki w wystąpieniach, wytłumaczyć kwestie niedostatecznie wyjaśnione przez poprzedników. Co do zasady, nie powinni oni wprowadzać nowych argumentów oraz przełomowych definicji. Takie zachowanie – szczególnie w przypadku czwartego mówcy Opozycji, który przemawia jako ostatni w debacie – uchodzi za naruszenie zasad fair play (oponenci nie mają możliwości odniesienia się do nowych faktów). Ponadto, świadczy o niedostatecznym przygotowaniu całej drużyny, która powinna najważniejsze treści wprowadzać w pierwszych mowach.
Przygotowując się do debaty należy zwrócić szczególna uwagę na spójność poszczególnych mów w ramach jednego zespołu. Muszą one tworzyć logiczną i kompozycyjną całość. Wystąpienia  powinny przyjąć strukturę rozprawki, gdzie pierwsza mowa pełni funkcję wstępu, druga i trzecia – rozwinięcia, czwarta zaś – zakończenia. W pierwszej mowie stawiamy i wyjaśniamy tezę, w ostatniej ponownie wracamy do tych samych początkowych założeń. Taki zabieg ma pokazać, że drużyna starannie przeanalizowała temat i potrafi go zaprezentować w sposób przemyślany i uporządkowany. Dzięki temu słuchaczom dużo łatwiej jest przyswoić argumenty zespołu, a jurorom – właściwie ocenić debatę. Jeżeli drużyna ma dużo czasu na przygotowanie, może sobie pozwolić na zastosowanie dodatkowych zabiegów wzmacniających wrażenie spójności – na przykład klamry kompozycyjnej pomiędzy pierwszym i ostatnim wystąpieniem.
        Jeżeli mówca chce się odnieść do wystąpienia swojego oponenta podczas jego mowy, musi zrobić to w formie pytania lub informacji. Chęć zabrania głosu sygnalizuje przez wyraźne podniesienie ręki. Od osoby, która aktualnie przemawia, zależy komu, kiedy i ile razy udzieli głosu. Klasę debatanta poznaje się po umiejętności zadawania dobrych pytań i ich przyjmowania. Zdarza się jednak, że nawet doświadczeni mówcy będą bali się udzielać głosu adwersarzom – pytania i  informacje mogą być potężną bronią w debacie i skutecznie zaburzyć starannie zaplanowany wywód . Dlatego też każdy mówca ma obowiązek przyjęcia co najmniej dwóch pytań lub informacji (o ile taką chęć zgłoszą jego oponenci). Muszą one być precyzyjne i bardzo zwięzłe (2 krótkie zdania, maksymalnie 10 sekund), ponieważ podczas ich zadawania upływa czas mówcy, który je przyjął. Marszałek odbiera głos, jeżeli uzna, że wtrącenie jest zbyt długie.