Słów kilka o debacie oksfordzkiej….

 

„Cała sztuka mówienia, cała jej moc przekonywania, opiera się na

trzech zasadach: okazać, że jest to prawda czego bronimy, zjednać przychylność

słuchaczy, tak poruszyć ich umysły jak sprawa tego wymaga” – pisał Cyceron.

Słowa najwybitniejszego rzymskiego retora, wypowiedziane prawie dwa tysiące lat temu do dziś nie straciły na aktualności. Tak jak w starożytnym Rzymie, tak i dziś świat potrzebuje mówców.

 

Obecna idea Debat Oksfordzkich ma wiele wspólnego z tą, która przyczyniła się do ich powstania. Najważniejszymi celami takiej debaty są przygotowanie mówców do przejrzystego i klarownego wyrażania swoich argumentów. Twórcy współczesnych debat chcą przygotować ludzi do odpowiedzialnego występowania na forum publicznym. Debata oksfordzka ma uczyć cierpliwości i pewności siebie, oraz pielęgnować tradycję wzajemnego słuchania się i logicznego podważania argumentów swoich przeciwników.

Jednym z najważniejszych elementów idei debaty oksfordzkiej jest skupienie się mówców na samej dyskusji (właśnie jako sztuce). Temat, czyli teza debaty, odgrywa w gruncie rzeczy rolę drugorzędną. Pierwszoplanową kwestią jest rozmowa i prowadzenie sporu. Mówcy bardzo często debatują zajmując stanowisko z którym kompletnie się nie zgadzają. Zwycięstwo w takiej

debacie smakuje podwójnie, ponieważ mówca był na tyle przekonywujący, że był w stanie zjednać sobie nie tylko publiczność, ale przekonać siebie samego.

 

Debaty Oksfordzkie to przede wszystkim znakomita zabawa łącząca w sobie bardzo wiele elementów z różnych dyscyplin. Znajdują się w niej elementy gry aktorskiej, psychologii, socjologii, filozofii, kabaretu, polityki i retoryki.

Uczestnicy w debat rozwijają umiejętności należące do wszystkich tych dziedzin, wykorzystując je w swoich przemówieniach. Niejednokrotnie teza dyskusji wymaga od mówców dobrej gry aktorskiej, szczególnie gdy muszą bronić tezy, z którą się nie zgadzają.

 

Szczegółowe informacje dotyczące przebiegu debaty znajdą Państwo w zakładce ,,Zasady debaty”.